Efekt: 80 000 numerów telefonów i 50 000 e-maili przypisanych do bazy w cenie mniejszej niż 10% gotowych narzędzi.
Kontekst biznesowy
Każda kampania marketingowa zaczyna się od bazy kontaktów. Ale posiadanie listy firm czy nazwisk to dopiero połowa sukcesu, bez danych kontaktowych baza jest martwa. Nasz klient działający w branży B2B miał dokładnie ten problem: 100 000 potencjalnych klientów w CRM-ie i praktycznie żadnej możliwości dotarcia do nich.
Wyzwanie
Baza wyglądała na papierze imponująco. W praktyce tylko 10% rekordów miało przypisany numer telefonu, a zaledwie 5% adres e-mail. Bez tych danych jakakolwiek kampania outboundowa była niemożliwa.
Gotowe narzędzia takie jak Clay, Hunter.io czy Apollo działają sprawnie przy kilku tysiącach rekordów. Przy skali 100 000 kontaktów pojawiają się dwa problemy:
- Koszty rosną drastycznie.
- Żadne z tych narzędzi nie oferuje standardowego cennika przy tej skali, trzeba negocjować indywidualne warunki, a kwoty i tak okazują się zaporowe.
Nasze podejście
Już wcześniej zauważyliśmy problem w sektorze pozyskiwania danych, a raczej kosztowności tych narzędzi, więc zbudowaliśmy nasz własny autorski algorytm pozyskiwania danych przez przeszukiwanie internetu. Kluczowe założenie było jedno: niezależność od zewnętrznych narzędzi oznacza pełną kontrolę nad kosztem jednostkowym.
Technologia i realizacja
Nasz algorytm przeszukuje wiele źródeł równolegle: publiczne rejestry gospodarcze, katalogi branżowe, portale społecznościowe i strony firmowe. Dane krzyżowane są między źródłami, kontakt znaleziony w kilku miejscach automatycznie traktowany jest jako pewniejszy, co podnosi jakość wyników.
Efekty biznesowe
- 80 000 numerów telefonów i 50 000 adresów e-mail przypisanych do bazy,
- Koszt całości poniżej 10% ceny gotowych narzędzi,
- Baza gotowa do kampanii, a rozwiązanie możliwe do ponownego uruchomienia przy każdej kolejnej aktualizacji danych.
